http://www.tlpoker.pl/


LP international Poland    Kontakt            Użytkownicy: 65 Aktywnych, 0 Zalogowanych - Godzina: 08:20
Poker Nowości








TLP Avatary Pokerstars:


reminescencje spekulanta

Nowy na TLPoker? Zarejestruj się za darmo!
rss
to be staked or not to be staked...
  blackswan, Oct 01 2010

Wpis pojawil sie znacznie pozniej niz poczatkowo zakladalem, ale wrzesien byl jednym z najbardziej pracowitych okresow w mojej karierze. Przede wszystkim spowodowane to bylo tzw. dniem czterech wiedzm (quadruple witching), czyli jednoczesnym wygasaniem opcji na akcje, opcji na indeks, kontraktow na akcje oraz kontraktow na indeks. Dodatkowo w moim portfelu (albo raczej: pozycji) mialem mnostwo roznych egzotycznych struktur ktore rowniez wygasaly tego samego dnia. Oznaczalo to dla mnie niezla harowe przed 17 wrzesnia (wtedy wlasnie byly te wiedzmy) a zaraz potem rozpoczal sie Greek Poker Tour w Wiedniu i od razu potem Austrian Classics. Z samego Greek Poker Tour nie udalo mi sie zapisac na main event (late reg. trwal tylko 15 minut a ja przyszedlem 3,5h po rozpoczeciu...inna sprawa ze turniej byl mega deep z godzinnymi levelami i 20k w startowym staku wiec de facto mozna bylo sobie spokojnie pierwszy dzien w ogole podarowac). Kibicowalem znajomym z Lublina, tj. Lary18th, Manyacowi i Kino. Manyac i Kino niezle miazdzyli swoje stoliki i przy browarku przyjemnie sie obserwowalo ich gre. Szkoda ze zlapali sie ‘jedynie’ do kasy, bo bardzo niewiele brakowalo zeby obu zobaczyc na finalowym stoliku. Samemu zagralem tylko w side evencie za 220, udalo mi sie zalapac do kasy i odpadlem na 11 miejscu po przegranym flipie o chiplead turnieju. Tak czy siak bylo blisko.

Chcialem jednak napisac o czyms innym. Ktoregos ranka w kasynie po obowiazkowym zakonczeniu sesji cash (chora decyzja floor managera) luzna dyskusja przy piwku zeszla na temat stejkowania graczy i oplacalnosci bycia stejkowanym. Nigdy wczesniej sie nad tym nie zastanawialem i dzieki tej rozmowie doszedlem do pewnych wnioskow, ktore moga byc kompletnie spudlowane, ale chcialem sie z nimi tak czy siak podzielic. Ostatnio trafilem tez na wywiad z Eli Elezra, ktory stwierdzil ze takim graczom jak Ivey czy Dwan zupelnie nieoplacalne jest sprzedawanie udzialow we wlasnej akcji. Ciezko dyskutowac z takim wyjadaczem jak Elezra, ale jestem troche odmiennego zdania. Po pierwsze, ciezko mi jest sobie wyobrazic jaki bankroll potrzebny jest zeby regularnie grac na nosebleedach bez posiadania jakiegos buforu bezpieczenstwa w postaci biznesu, udzialow w pokerroomie etc. Jakis czas temu ogladajac wywiad z Antoniusem odnosnie pojedynkow z Isildurem, uslyszalem, ze malo ktory gracz high stakes posiada wystarczajacy bankroll na takie gierki. Ewidentnie zeby grac najwyzsze stawki potrzebne jest gamblerskie zaciecie i traktowanie bankrolla troszke inaczej niz robi to np. Dusty Schmidt.

Wracajac jednak do tematu, chcialbym uzyc pewnej analogi miedzy profesjonalnym trejdingiem a profesjonalnym graniem w pokera. Otoz istnieje bardzo spora grupa inwestorow indywidualnych, ktorzy z wlasnego zacisza domowego graja wlasnymi pieniedzmi i sa panami swojego losu. Zalozmy, ze taki doswiadczony gracz posiada portfel o wartosci 1 miliona zlotych i rocznie celuje w zrobienie 15% ROI, czyli 150k profitu. Nie jest to nominalnie jakis oszalamiajacy zysk, jednak natrzaskanie 15% jest wynikiem godnym uwagi. Zakladajac ze reinwestuje on czesc swoich zyskow i utrzymuje swoje ROI magia procenta skladanego po kilku latach dziala bardzo na jego korzysc. Tak czy siak jednak jego zyski nie sa astronomiczne. Fakt jest faktem, ze juz z zalozenia, osoba ta jest bardzo utalentowana, posiada odpowiednia wiedze dajaca mu edge nad wiekszoscia graczy i odpowiednia dyscypline konieczna do zarzadzania swoim kapitalem, plus milion luzem do obracania na gieldach. Pojdzmy teraz szczebel wyzej. Zalozmy ze mamy do czynienia z gwiazda trejdingu, osoba ktora zarzadza juz 10 mio wlasnych peelenow i rocznie generuje okolo 20% zysku. Taka osoba jest juz na pewno stosunkowo rozpoznawana wsrod ludzi z branzy. Czy takiej osobie oplaca sie byc stejkowanym? Stejking w trejdingu moze przybierac rozne formy - mozna zalozyc wlasny fundusz (np. Hedge fund), pozyskac udzialowcow i brac 20% zyskow plus 2% prowizji od calosci kapitalu – takie stawki zwykle dyktuja zarzadzajacy funduszami. Mozna rowniez przejsc do duzego banku inwestycyjnego, gdzie w calosci zarzadza sie obcym kapitalem przy jednoczesnej partycji w zyskach, np. 10% zysku od kwoty powyzej jakiegos progu (w ktory wliczone sa oplaty za software, informatykow i developerow ktorzy sa na twoje zawolanie itd.; tzw. desk charge) bedzie wyplacane trejderowi rocznie jako bonus. Taka osoba ma tylko upside, gdyz nie ryzykuje swojego kapitalu, przy czym ma mozliwosc otrzymania bardzo sowitego wynagrodzenia. Teraz zeby nadac troche skali, najlepsi trejderzy w bankach zarabiaja kwote dorownujaca co najmniej naszej gwiezdzie ktora robi 20% na 10 mio rocznie, przy czym cream de la crem zarabiaja kilkukrotnosc tego. Wszystko oczywiscie rozbija sie o skale dzialania – oni nie zarzadzaja 10 milionami tylko kilku, kilkunato, kilkudzieciecio razy wiekszymi kwotami. Oczywiscie poza czysta analiza risk/return wazne jest postrzeganie swoich przyszlych mozliwosci rozwoju. Zarzadzania kwota 1 czy 10 milionow rzadzi sie absolutnie innymi prawami niz zarzadzanie kwota 300 milionow – mozliwosci dywersyfikacji ryzyka sa inne, ryzyko plynnosci zaczyna miec wieksze znaczenie itd. W zasadzie to jest gra o zupelnie innej filozofii niz przy nizszym limicie. Dlatego zwykle dla trejdera oplaca sie byc stejkowanym i zarzadzac cudzymi pieniedzmi za czesc przychodu. Zwykle uczy sie wiecej, zarabia wiecej i mniej ryzykuje.

W pokerze sprawa wydaje sie byc stosunkowo podobno, przy czym z jedna delikatna roznica. Jezeli posiadamy bankroll pozwalajacy nam granie najwyzszych dostepnych stawek na ktorych jestesmy wygrywajacymi graczami, bycie stejkowanym nie ma sensu. O ile w trejdingu ciezko jest posiadac odpowiedniego rolla na granie najwyzszych stawek (poza Buffetem, Sorosem, Paulsonem i garstka nielicznych), o tyle w pokera tacy goscie jak Ivey, Dwan (?), Antonius (?) moga sobie juz na to pozwolic. Problem jednak w tym, ze pokera wciaz mozna wciagnac na wyzszy poziom. Jezeli najwieksza gra na dany moment to 5k-10k, to co stoi na przeszkodzie zeby grac 5 czy 10 razy wyzej. Osobiscie jestem zdania, ze takie gry sie odbywaja, kto wie, moze na jeszcze wyzszych limitach. Nie widze przeszkodu zeby jakis rosyjski oligarcha czy inna tuza biznesu urzadzila gre z buyinem 10 mio albo wiecej. Czemu nie? Przeciez czesc swiatowych miliarderow jest chronicznymi gamblerami. Znam historie wzlotow i upadkow niektorych zarzadzajacych fundami i wiem jak chronicznymi hazardzistami sa, byli i beda ci kolesie. Jezeli istotnie takie gry sie odbywaja i graja w nich najlepsi na swiecie, to na 100% sa oni stejkowani. To jak wygladaja takie deale pomiedzy nimi jest dosyc ciekawa sprawa, Fakt jest jednak faktem, ze dla takiego Ivey czy Durra taki uklad jest szalenie ev+. Idac krok dalej w tej pokerowej fantazji, jezeli takie gry odbywaja sie regularnie to high stakes prosi moga zbijac na nich wieksza kase niz przez caly rok grindingu online. O takich grach raczej nigdy sie nie dowiemy, bo publika nie bylaby w stanie zaakceptowac faktu, ze niektorzy grajac w karty przegrywaja/wygrywaja kwoty ktore moglyby zmienic zycie nie tylko pojedynczemu czlowiekowi, ale np. jakiejs wiosce w Afryce. Jednak gdybym byl jednym z tych uber-bogatych multimilionerow, z wielka checia zorganizowalbym taka gre. Co wiecej, regularnie stejkowalbym jednego lub wiecej graczy o jeden limit wyzej niz najwyzsze dostepne w danym momencie gierki, i doprowadzilbym do sytuacji w ktorej pozostali gracze odczuliby koniecznosc bycia stejkowanym – w koncu nawet taki Ivey musi grac scared money kiedy gra na stawkach znacznie powyzej swojego rolla. Kiedy maszyna stejkowania ruszylaby w ruch i inni sponsorze zobaczyli mozliwosc zrobienia fajnej kasy, bylaby to samonapedzajaca sie machina. W pokerze tak samo jak w trejdingu liczy sie tylko jedno: twoj apetyt na ryzyko. Jezeli posiadasz duzy kapital i masz bardzo duzy apetyt na ryzyko, mozesz wciagnac ta gre na poziom na widok ktorego Doylowi Brunsonowi padlyby bajpasy.

Na pewno jest jeszcze inna kwestia: zalozmy ze posiadamy rolla na 1-2 gdzie jestesmy regularnym wygrywajacym graczem, ale ktos chce nas steejkowac 50% na stawkach 2-4. Czy oplacalna dla nas jest taka akcja? Wedlug mnie wiele argumentow przemawia za, przede wszystkim mozliwosc zrobienia szybszego postepu na stawkach i nauki jak sie stac na nich wygrywajacym graczem. W jakims sensie zabija to ‘purity of the game’, ale na koncu i tak przeciez chodzi o kase i mozliwosc jak najszybszego miazdzenia mozliwie najwyzszych stawek.

Dodalbym dodatkowo, ze granie cudzymi pieniedzmi moze prowadzic do zmiany stylu gry i podejmowania troche innych decyzji niz przy graniu wylacznie wlasnymi. Na ile to jest dobre, ciezko mi powiedziec jesli chodzi o pokera. Jesli chodzi o trejding, to wiem ze przez fakt ze zarzadzam nie wlasna ale cudza kasa, w tej grze mam edge praktycznie nad kazdym indywidualnym graczem.

Elo




0 votes

Komentarze (12)


herzlich willkommen
  blackswan, Sep 03 2010

…od czegos trzeba zaczac i mysle ze warto byloby zaczac od przedstawienia siebie i dlaczego taki anonimowy ludek w pokerowej spolecznosci jak ja postanawia pisac pokerowego bloga na tlpoker.

Coz, przede wszystkim nalezy zaczac od tego ze nie jestem pokerowym prosem, nigdy nim nie bylem i nigdy nim nie zostane. Mam 28 lat, prace, zone i mnostwo czasu wolnego

Zasady gry poznalem w swojej poprzedniej pracy, w ktorej kazdy market maker oraz trader jakiego tam poznalem byli wielkimi fanami tej gry. Pomyslalem ze warto samemu sie temu przyjrzec i tak od tamtego czasu jestem regularnym graczem gier live. Zaczynalem delikatnie przez bardzo fajne turnieje organizowane w Amsterdamskim kasynie Holland Cassino rozrywane w jednostolikowej formule sit and go z 10 eurowym buyinem. Do tego oczywiscie blyskawicznie zakupilem sobie jakies lekturki i ogladalem co tylko bylo mozliwe na pokertube. W zasadzie w ciagu pierwszego roku „gry” bylem w sumie na max 100 tego typu turniejach i jakiejs rownie statystycznie nieistotnej ilosci gier cash na mikrostawki. Pozostala czesc czasu ktory poswiecalem na pokera bylo czytanie forum 2+2, dostepnej literatury i ogladanie wszystkiego co mnie interesowalo na tubie.

Rok 2009 to polroczny pobyt w moim rodzinnym miescie gdzie poznalem lokalnych graczy i uczestniczylem w pokerowej lidze oraz roznych cashach. Moge smialo powiedziec ze to byl moj pierwszy test tego czy jestem w stanie grac i jako tako radzic sobie przeciwko doswiadczonym graczom online i stalym bywalcom gier live od kilku lat. Wydaje mi sie ze edukacja nie poszla na marne, czego wyniki moglem sprawdzic wlasnie w biezacym roku.

W 2010 roku przeprowadzka do Wiednia gdzie ku mojej ogromnej uciesze znajduje sie ogromna scena pokerowa zanimowana wokolo dwoch glownych kasyn tj. Montesino i CCC. W ciagu pierwszych 6 miesiecy pobytu zagralem dzika jak na moje standardy ilosc rozdan na wszystkich dostepnych stawkach w codziennych grach cash plus bardzo spora ilosc turniejow MTT .

Powodow dla ktorego bede staral sie pisac tego bloga jest kilka, przede wszystkim jednak dwa.
Po pierwsze, w zwiazku ze stabilizowaniem sobie zycia prywatnego (w koncu przyjechala do mnie moja kochana malzonka) mam zdecydowanie mniej czasu na gre. O ile dotychczas gralem okolo 4 dni w tygodniu, z czego 2 bardzo dlugie sesji, o tyle teraz bede mogl sobie pozwolic na max dwa razy mnniej.
Postanowilem wobec tego podejsc do tematu inaczej niz podchodzilem do tej pory i postawic sobie kilka challengow i zabaczyc czy jestem w stanie je w ramach tak ograniiczonej gry zrealizowac. Blog na pewno bedzie mi pomagal w samodyscyplinie. Dokladniej napisze o tym w kolejnym poscie.

Po drugie, zauwazylem spora liczbe graczy przyjezdzajacych z Polski i mialem przyjemnosc poznac na Austrian Masters m.in. Nowego i KleoPl. Znajac sytuacje w pokera w Polsce oraz stosunkowo niewielka odleglosc do Wiednia zdalem sobie sprawe z tego ze najprawdopodobniej z biegiem czasu coraz wiecej graczy bedzie przyjezdzac do tego miasta na gry, co jest zreszta w pelni zrozumiale. Dlatego tez bede staral sie zamieszczac wszystkie ciekawe informacje dotyczace roznach nadchodzacych eventow i przede wszystkim przedstawiac roznych ‘bohaterow’ wiedenskiej pokerowej sceny i specyfike gry na roznych stolach. Innymi slowy bede staral sie dzielic roznymi uwagami ktore moga sie okazac komus pomocne.

Last but not least, chcialem wrzucic kilka postow przedstawiajacych moj punkt widzenia na ta gre. Jako koles ktory nie jest grinderem online, gra online tylko raz na pol roku, wiem ze rozni sie ono zasadniczo od mainstreamowego podejscia roznych graczy obecnych na tym portalu. W wielu aspektach na pewno popelniam bardzo powazne bledy itd, natomiast wydaje mi sie ze w sporej czesci zagadnien dysponuje pewnym edge’m nad przecietnym graczem online. W pewnym sensie samemu jestem grinderem, z ta drobna roznica ze jestem grinderem tradingu. W swoim krotkim zywocie wykonalem grubo ponad 200 tysiecy transakcji na opcjach, akcjach i kontraktach i mam dosyc spora wiedze dotyczaca rynkow kapitalowych i finansowych. Czesci wspolnych miedzy obiema dyscyplinami (rynki vs. poker) jest bardzo sporo i chcialem w tym blogu dzielic sie swoimi spostrzezeniami dotyczacymi roznych zagadnien.

Na pewno kilka postow poswiece na omowienie kilku bardzo waznych lektur nieznanych pokerzystom a jednak moim zdaniem bardzo istotnych do zrrozumienia zagadnienia losowosci. Mimo ze nie jestem matematykiem z wyksztalcenia tematy zwiazane z losowoscia nie sa mi obce, jak zreszta kazdemu traderowi opcji.

Mam nadzieje ze przynajmnniej jedna osoba na tym portalu bedzie zainteresowana tematami o ktorych bede pisal i wowczas ten wolny czas w robocie (polecam spojrzec na wykresy indeksow swiatowych w chwili obecnej, totalny zgon) bede mogl spozytkowac z ogolnym pozytkiem 

blackswan

Ps. Sorry za brak polskich czcionek











0 votes

Komentarze (15)






Łatwy VIP na portfelu skrill


Streamy pokerowe



Copyright © 2020. TLPoker.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację jego regulaminu.
Serwis przeznaczony jest wyłącznie dla polskojęzycznych obywateli państw, w których uczestnictwo i reklamowanie pokera internetowego jest legalne.
Kontakt Mapa strony LiquidPoker